Giza: ciała trójki dzieci znalezione w worku na śmieci
We wtorek w okolicy popularnego hotelu w Gizie znaleziono ciała trójki dzieci. Odkryła je młodą kobieta, która wcześnie rano szła do pracy.
Kobieta zwróciła uwagę na psa szarpiącego plastikowy czarny worek. Początkowo myślała, że to tylko torba na śmieci, dopóki nie zobaczyła, że pies wyciągnął noworodka. Następnie okazało się, że znajdują się tam jeszcze kolejne dwa ciała. Zwłoki były w stanie częściowego rozkładu.
Do akcji wkroczyła policyjna grupa śledcza. Natomiast prokuratura zleciła przeprowadzenie sekcji zwłok w celu ustalenia przyczyny śmierci. Przeglądane są też nagrania z kamer znajdujących się w pobliżu.
Naoczny świadek stwierdził, że dzieci nie posiadały narządów wewnętrznych, co prowadziło do podejrzeń o handel organami. Jednak wstępne badania prokuratury sugerują, że jednak są one nienaruszone.
Kobieta zwróciła uwagę na psa szarpiącego plastikowy czarny worek. Początkowo myślała, że to tylko torba na śmieci, dopóki nie zobaczyła, że pies wyciągnął noworodka. Następnie okazało się, że znajdują się tam jeszcze kolejne dwa ciała. Zwłoki były w stanie częściowego rozkładu.
Do akcji wkroczyła policyjna grupa śledcza. Natomiast prokuratura zleciła przeprowadzenie sekcji zwłok w celu ustalenia przyczyny śmierci. Przeglądane są też nagrania z kamer znajdujących się w pobliżu.
Naoczny świadek stwierdził, że dzieci nie posiadały narządów wewnętrznych, co prowadziło do podejrzeń o handel organami. Jednak wstępne badania prokuratury sugerują, że jednak są one nienaruszone.

Komentarze
Prześlij komentarz