Chińskie podróbki żywnościowe na egipskim rynku?
Farmy w Egipcie produkują od 11 do 12 miliardów jaj rocznie. Rząd zapewnił, że informacja o pojawieniu się fałszywych artykułów jest mistyfikacją, a podrabianie tych produktów byłoby nieopłacalne, gdyż koszt wytworzenia takiego jaja czy ryżu byłby wyższy od ceny sprzedaży.
Chiny od lat znane są z tworzenia podróbek dosłownie wszystkiego. Polskie serwisy już kilka lat temu informowały, że chińscy producenci znaleźli sposób na zmniejszenie kosztów wytwarzania jaj z pominięciem prowadzenia hodowli kur. Produkują sztuczne jajka, które składają się jedynie z substancji chemicznych, zarówno syntetycznych jak i pochodzenia naturalnego. Prawdziwe jaja od podrobionych trudno odróżnić. Fałszywki mają skorupkę zrobioną z wapna i gipsu lub z kruchego plastiku. W środku znajduje się substancja o konsystencji gumy, w której zatopiona jest żółta kula przypominająca żółtko. Do wnętrza jaja wstrzykiwana jest mieszanka celulozy, potasu, żelatyny, chlorku wapnia, kwasu alginowego (E400), aminokwasów, alginianu sodu (E401), kwasu benzoesowego (E210), utwardzacza i wody ze sztucznym barwnikiem.
Podrabiane jaja sprzedawane były m.in. na bazarze w chińskim mieście Luoyang, w prowincji Henan. Ich cena była dużo niższa od jaj, które można było kupić w sklepach. Zapewnienia, że pochodzą one z prywatnej fermy, jeszcze bardziej zwiększyły na nie popyt. Natomiast w Kantonie fałszywe kurze jaja odkryto po tym, gdy kobieta która kupiła produkt niechcący go upuściła - jaja zamiast się potłuc odbijały się od ziemi jak piłki.
Wielu azjatyckich producentów traktuje afrykański rynek jako miejsce zbytu towarów niespełniających jakichkolwiek norm. Używają oni gorszych składników w wytwarzanych produktach i tym samym obniżają koszty produkcji. Ponadto pozwalają im na to luki w prawie.
Podrabiane jedzenie znajduje się w supermarketach i na stoiskach ulicznych. Nigeria wręcz zalewana jest oszukanymi artykułami spożywczymi. W ostatnim czasie doszło tam do tragedii, kiedy dwoje uczniów szkoły podstawowej w Abudży, wzięło udział w szkolnej uroczystości, na której był poczęstunek. Poczuli się źle, stwierdzono u nich zatrucie pokarmowe - zmarli. Kilku ich kolegów z tymi samymi objawami trafiło do szpitala. Przyczyną zatrucia była żywność - herbatniki zanieczyszczone sztucznymi substancjami.
Nie tylko w Nigerii ma miejsce proceder z fałszywą żywnością. Podobnie jest w Kenii, Ghanie, Ugandzie, czy Tanzanii.
Shaun Kennedy z National Center for Food Protection and Defense przyznaje, że ok. 10% produktów w sklepach jest sfałszowanych, a Międzynarodowa Izba Handlowa, że 7% żywności zawiera oszukańcze składniki.
Na Uniwersytecie Michigan przeprowadzono badania pt. Przeciwdziałanie fałszowaniu. John Spink i Douglas Moyer zdefiniowali oszustwa w branży spożywczej jako: umyślną i zamierzoną zamianę, dodawanie, manipulowanie lub wprowadzanie w błąd w odniesieniu do żywności, składników żywności lub opakowań żywności, w celu uzyskania korzyści ekonomicznej.
Dokonali oni podziału oszustw żywnościowych na:
- fałszowanie (składnik gotowego produktu jest nielegalny)
- manipulację (legalny produkt i opakowanie są wykorzystywane w nieuczciwy sposób)
- przekroczenie (produkt powstaje w wyniku przekroczenia umów produkcyjnych)
- kradzież (legalny produkt został skradziony i przekazany dalej jako prawidłowo zakupiony)
- dywersja (sprzedaż lub dystrybucja legalnych produktów poza rynkiem docelowym)
- symulacja (nielegalny produkt ma wyglądać jak legalny, ale nie dokładnie go kopiuje)
- fałszerstwo (wszystko – od opakowania po produkt - jest podrobione)
Z powodu niedoboru wody Egipt będzie teraz importerem ryżu




Komentarze
Prześlij komentarz